Niecodzienna akademia fotografii
2025/styczen/22
2025/styczeń/22

Co sprawia, że zdjęcie jest dobre?

Piramida Maslova fotografii 

Co sprawia, że zdjęcie jest dobre? Zadajemy to pytanie wielokrotnie tylko w inny sposób, nieco dookoła, bo pytamy na przykład jak wykonać lepsze zdjęcia? Pytamy o parametry ekspozycji. Zastanawiamy się jakim aparatem zostało uchwycone dane zdjęcie? Jaki był obiektyw? Umyka nam, że aby otrzymać lepsze zdjęcia powinniśmy najpierw zdefiniować co sprawia, że zdjęcie jest dobre. Bez tej wiedzy okazuje się, że szukamy odpowiedzi na bardzo głębokie pytanie w bardzo powierzchowny sposób dlatego błądzimy w tych wszystkich technicznych meandrach podczas gdy aparat czy obiektyw to sprawa niemal zawsze drugorzędna.
Spis treści

Elementy fotografii

Dobrym początkiem będzie zastanowić się jakie aspekty w ogóle decydują o odbiorze zdjęcia. I tak oto na początku przyjdą nam do głowy kwestie techniczne. Ekspozycja, ostrość, głębia, kompozycja, te wszystkie elementy które składają się na ściśle rozumiane rzemiosło fotograficzne. Trudno zinterpretować jakiekolwiek zdjęcie jeśli okaże się całe nieostre lub na przykład przepalone. Dlatego naturalnie poświęcamy tej sferze całkiem sporo uwagi.

Kiedy mamy już kwestie techniczne za sobą kolejnym elementem jest sama treść zdjęcia. Z uwagi na dzisiejszą popularność fotografii dużo trudniej zrobić zdjęcie o ciekawej treści. 70 lat temu wystarczyło pojechać do Egiptu i przywieźć do domu kilka zdjęć piramid i już cała rodzina siadała do oglądania, a jeśli mieliśmy nieco więcej zapału i szczęścia, można byłoby pokusić się nawet o niewielką wystawę fotograficzną w lokalnym domu kultury. Dziś takie rzeczy już nie robią wrażenia, więc treść musi być bogatsza niż zwyczajne, bezrefleksyjne dokumentowanie najzwyklejszych rzeczy tyle, że z innego krańca globu. Trzeba próbować powiedzieć coś więcej niż “widziałem piramidę”.

Ostatnim elementem jest przejrzystość przekazu, która nie jest jednoznaczna z powierzchowną czytelnością treści. Trudno jest mi to dobrze ująć w słowach dlatego posłużę się przykładem. Gdybym powiedział, że będziemy rozmawiać o zespole procesów fizjologicznych umożliwiających tkankową penetrację tlenu i usuwanie dwutlenku węgla prawdopodobnie musiałoby minąć kilka chwil abyśmy wszyscy zrozumieli co będzie tematem rozmowy pomimo tego, że każde użyte przeze mnie słowo jest w powszechnym słowniku większości ludzi.

Teoretycznie każdy z nas potrafiłby to zdanie przeczytać na głos, ale bez odpowiedniego tła mało kto będzie w stanie od razu wyłapać co było sednem tej treści. A sednem w tym wypadku było oddychanie. Proces fizjologiczny umożliwiający tkankową penetrację tlenu i usuwanie dwutlenku węgla to po prostu oddychanie.

Tak więc treść to jeden strona medalu ale przejrzystość przekazu to coś zupełnie innego. Zaniedbując przejrzystość można zabić nawet najciekawszą treść. Pewnie można by pokusić się jeszcze o wyodrębnienie kilku aspektów decydujących o odbiorze zdjęcia jednak te trzy pozostaną głównymi graczami. Mamy zatem techniczne rzemiosło, treść oraz przejrzystość. Jest jeszcze coś co nazywam fundamentalną warstwą pozaobrazową o której było w innych materiałach z tej serii, która zdaje się być w pewien sposób częścią rzemiosła rozumianego w nieścisły sposób oraz częścią treści, ale na potrzeby tej dyskusji możemy ją pominąć.

Ciężar technologii

Problem fotografii polega na tym, że jest nierozerwalnie związana z technologią przez co aby zacząć swoją przygodę musimy nauczyć się technicznych podstaw. W ten sposób dowiadujemy się czym jest migawka, jakie stosować czasy w jakich sytuacjach, poznajemy przysłonę, która robi dwie rzeczy na raz co wprowadza początkujących adeptów w zamęt, do tego dochodzi czułość, nie wspominając o rodzaju pomiaru światła, ustawieniach ostrości, kompozycji i ogromnej dziedziny postprodukcji.

Musimy wsiąknąć w ten świat, bo potrzebne jest nam niezbędne minimum aby w ogóle wiedzieć co robimy, problem polega na tym, że nieopatrznie wpadamy w studnie bez dna. Gdy opanujemy podstawy dowiadujemy się nagle o fotografii HDR, o podwójnej ekspozycji, o świetle błyskowym, o panningu, rozwijamy kolejne umiejętności techniczne, a temat treści i przejrzystości nadal pozostaje tam gdzie był czyli nigdzie. Usłyszymy, że najważniejszy element kadru dobrze ustawić w mocnym punkcie obrazu, ale nikt nie pyta, dlaczego uważasz ten element kadru za ważny i co chcesz tym zdjęciem w ogóle powiedzieć?

Usłyszeć różnicę

Ponieważ fotografia ma od strony fizycznej bardzo wiele wspólnego z muzyką przejdźmy na chwilę do tego równoległego wszechświata dźwięków. Wyobraźmy sobie utwór wykonywany na gitarze, w którym gramy melodie tylko prawą ręką, czyli tą szarpiącą struny. Nawet jeśli będziemy szarpać właściwe struny, we właściwej kolejności, w odpowiednim rytmie, to taka melodia, choć technicznie będzie idealna, nie zostanie w naszej głowie nawet na minutę. Dlatego aby stworzyć coś godnego zapamiętania musimy wejść poziom wyżej i dodać treść w postaci pewnej struktury dźwięków, kilku chwytów na gryfie i wówczas otrzymamy już coś co ma emocje.

Dopiero relacja pomiędzy poszczególnymi dźwiękami sprawia, że odczytujemy sens melodii. Ci bardziej wrażliwi z nas będą nawet wstanie rozpoznać czy utwór jest smutny, czy wesoły, choć nie padnie w nim ani jedno słowo. Aby jednak stworzyć muzykę, która będzie przystępna dla wszystkich, bardziej przejrzystą, wystarczy dodać wspomniane słowa.

I tak oto dopiero połączenie tych trzech aspektów techniki, treści i przejrzystości daje szansę na ponadczasowe dzieło. Ale najważniejszy jest fakt, że nawet nie najlepiej zagrany pod kątem technicznym utwór nadal sprawiałby nam przyjemność w odsłuchu, co może potwierdzić każdy kto słucha amatorskich coverów lub bywa na ogniskach z gitarą. I to jest sedno całej historii. Przy odpowiedniej treści i przejrzystości wystarczy aby technika była na poziomie poprawnym, podczas gdy bez treści i przejrzystości nawet najlepsza technika niczego nie zmienia.

Jedno z najważniejszych zdjęć na świecie

Wróćmy jednak do świata wizualnego i chciałbym abyśmy przyjrzeli się wspólnie jednej z najsłynniejszych, najważniejszych i najbardziej oddziaływujących na wyobraźnie fotografii w dziejach ludzkości.

Jest rok 1977 i z przylądku Canaveral startuje rakieta Titan mając na swoim pokładzie sondę Voyager 1. Jej głównym celem jest zbadanie Jowisza i Saturna, co kończy się pełnym sukcesem w 1980 gdy sonda mija drugą największą planetę układu słonecznego kończąc w ten sposób zaplanowaną część misji. Jednak Carl Sagan wpada na pomysł wykonania osobliwego portretu. I tak oto 13 lat po starcie sonda znajduje się 6 milionów kilometrów od ziemi i oddala się w pustkę kosmosu z prędkością 64000 kilometrów na godzinę. Po raz ostatni kieruje swój obiektyw o ogniskowej 1500mm w stronę Ziemi i wykonuje zdjęcie znane jako Pale Blue Dot, czyli Niebieska Kropka.

Było to dokładnie 14 lutego 1990, jednak musiały upłynąć jeszcze kolejne 4 lata aby Carl Sagan, za pomocą słów mógł zapewnić przejrzystość odbioru pisząc w swojej książce następujące słowa:

“Z tego odległego punktu obserwacyjnego Ziemia może nie wydawać się szczególnie interesująca. Ale dla nas jest inaczej. Spójrz jeszcze raz na tę kropkę. To tu, to jest dom, to my. Na nim wszyscy, których kochasz, wszyscy, których znasz, wszyscy, o których kiedykolwiek słyszałeś, każdy człowiek, który kiedykolwiek był, przeżył swoje życie. Suma naszych radości i cierpień, tysiące religii, ideologii i doktryn ekonomicznych, każdy myśliwy i rolnik, każdy bohater i tchórz, każdy twórca i niszczyciel cywilizacji, każdy król i chłop, każda zakochana młoda para, każda matka i ojciec, pełne nadziei dziecko, wynalazca i odkrywca, każdy nauczyciel moralności, każdy skorumpowany polityk, każda „supergwiazda”, każdy największy przywódca, każdy święty i grzesznik w historii naszego gatunku żył tutaj – na drobince kurzu zawieszonej w promieniach Słońca.”

Co raz gorsze zdjęcia

Chichotem losu jest fakt, że 70 lat temu wykonać poprawne technicznie zdjęcie było dużo trudniej, dlatego paradoksalnie łatwiej było być fotografem. Poprzez swoje skomplikowanie, rzemiosło techniczne miało większy kaliber. Natomiast dziś technologia wzniosła fotografie do punktu w którym trudno zrobić niepoprawne technicznie zdjęcie. Dlatego trudniej być dobrym fotografem bo kaliber techniki zmalał. Telefon w trybie auto często jest w stanie zrobić poprawne technicznie zdjęcie, i tym samym dziś dużo ważniejsza stała się treść i przejrzystość, eliminując wielu fotografów. Warto jednak zauważyć, że ostatecznie jest to cudownie oczyszczająca tendencja.

Oczywiście można fotografować dla czystej przyjemności doświadczania przyjemnej estetyki i nie ma w tym absolutnie nic złego. Trzeba jednak wówczas mieć na uwadze, że nikt z zewnątrz nigdy nie będzie wracał do tych zdjęć. One mogą wywołać krótkotrwałą przyjemność u odbiorcy, ale niemal nigdy nie zostaną zapamiętane. Dlatego właśnie losowy człowiek na ulicy będzie potrafił wymienić swojego ulubionego muzyka, aktora, zdarza się, że reżysera lub nawet kompozytora, ale praktycznie nikt nie wymieni ulubionego fotografa. Bo Ci wszyscy inni przedstawiciele sztuki już dawno temu musieli skupić się na treści i to ta treść przyczepia się do ludzkich umysłów i serc, dlatego pamiętają autora, podczas gdy 95% zdjęć nie mówi niczego ważnego, o ile w ogóle coś mówi, dlatego fotografowie pozostają powszechnie anonimowi.

Oczywiście nie o sławę tu chodzi ale o fakt, że wszystkie znaki na niebie i ziemi zdają się mówić, że choć nasze zdjęcia są coraz doskonalsze technicznie, to przez zaniedbanie treści i przejrzystości jednocześnie stają się coraz gorsze.

Piramida Maslova

Zatem jeśli zadajemy to sakramentalne pytanie jak wykonywać lepsze zdjęcia, interesuje nas wznoszenie fotografii na naprawdę wyższy poziom, wówczas lepiej skupić się na treści i przejrzystości przekazu. Rzemiosło jest ważne, im lepsze tym lepiej, na pewno w ten sposób nie zaszkodzimy zdjęciom, dopóki rozwój rzemiosła nie stanie się ważniejszy niż treść i przejrzystość.

Dlatego sięgajmy po nowe elementy rzemiosła tylko i wyłącznie wtedy kiedy jest to absolutnie konieczne, a w międzyczasie skupmy się na treści. Jeśli nie potrafimy odpowiedzieć na pytanie co chcę powiedzieć za pomocą tego zdjęcia, albo nasza odpowiedź jest prostacka pokroju, ładne miejsce, to znaczy, że jesteśmy w limbo. Te zdjęcia jeszcze nie powstały, a już są martwe.

Przejrzystość, treść, fundamentalna warstwa pozaobrazowa i rzemiosło, oto złota kolejność dobrej fotografii.

scenariusz i reżyseria DARIUSZ LEE tekst artykułu DARIUSZ LEE

realizacja utworu Ain’t no sunshine – Bill Whiters MUSIC UP
wokal ANTONINA PRYSAK gitara JAN PIECZONKA
inżynier dźwięku ŁUKASZ PIECZONKA organizacja ANNA WAŁACH

zobacz  

więcej 

Jeśli spodobał Ci się powyższy materiał zawsze możesz znaleźć sprawdzić co jeszcze mamy w swoich zbiorach.

Historia jednej fotografii
Mięguszowiecki szczyt wielki
SuperDirettissima na zboczach Mięgusza 
Niecodzienna akademia fotografii
Co sprawia, że zdjęcie jest dobre?
Piramida Maslova fotografii 

Podobało się?

dołącz do zespołu lub wspieraj nasze działania

Akademia grupy Infinitic tworzona jest aby uczyć, pomagać w rozwoju i inspirować wszystkich bez wyjątku. Dlatego absolutnie wszystkie materiały dostępne są dla każdego za darmo. Uważamy, że tak wygląda lepszy świat gdzie wiedza nie jest przedmiotem handlu. Jeśli się z nami zgadzasz i jeśli masz takie możliwości, wesprzyj inicjatywę i twórz z nami lepsze jutro.